Tradycyjny syrop z owoców pigwy
Składniki:
- 2 kg owoców pigwy
- 2 kg cukru
Składniki:
Wchodzimy na wyżyny ZERO WASTE! Udało mi się zagospodarować nieobraną pigwę po odlaniu powstałego z niej syropu. Przepis na sok z pigwy znajdziecie tutaj.
Dlaczego nieobrana pigwa?
Po pierwsze jest zdecydowanie szybciej!
Po drugie wykorzystałam kawałki pigwy z powstałego syropu.
Po trzecie wyczytałam, że skórka pigwy ma największe właściwości antyoksydacyjne.
Zatem sprawdźmy co wyszło
Dżem z jabłek i nieobranej pigwy po odlaniu syropu
Nie wiem czy jest coś co mój mąż lubi jeść bardziej niż tosty. Jego podstawowe śniadanie to TOSTY! Aby się nie przejadły, staram się je lekko urozmaicać, żeby zachować koncepcję, jednak zmienić lekko smak. Dlatego z tego co jest w lodówce tworzę coraz to nowe propozycje. Ostatnio w lodówce była rukola, która została mi z dnia poprzedniego. Wcześniej na drugi dzień, rukola była już średniej jakości, lekko zwiędła. Tym razem udało mi się ją idealnie przechować dłużej i tym sposobem mogliśmy użyć ją między innymi do tostów.
Przy okazji tego przepisu opowiem Wam o moim sposobie przechowywania rukoli.
Na spodzie pudełka plastikowego/szklanego kładziemy zmoczony kawałek ręcznika papierowego. Na to wysypujemy umytą rukolę. Rukolę przykrywamy dokładnie taką samą warstwą, jaka była na spodzie pojemnika. Przykrywamy przykrywką dopasowaną do pojemnika. Ten sposób pozwoli przechować rukolę przez ok. tydzień.
Tosty z rukolą idealne na śniadanie
Jestem parmezanoholikiem (nie sądzę, żeby takie słowo istniało, ale na potrzeby mojego zamiłowania do parmezanu dopuszczam je chwilowo do wszelkich słowników poprawnej polszczyzny, ortograficznego, czy słownika wyrazów obcych). Moję zjeść każdą ilość parmezanu i pomyślałam, że może oprócz zwykłego podkradania z lodówki, mogłabym coś pysznego i szybkiego wymyślić. I tak oto powstały chipsy z cukini.
Zaskakujące chipsy z cukini
Czyszczenie lodówki, zamrażarki, szafek to moje zajęcie numer jeden w ostatnim czasie. Lubię od czasu do czasu zrobić czystki, żeby później na nowo móc gromadzić zapasy. Dzisiaj udało mi się zrobić szybką sałatkę z tego co było w lodówce.
Sałatka z jajkami i salami
Ilość pomidorków koktajlowych nas lekko zaskoczyła. Uwielbiam ich smak, ale chyba nie jesteśmy w stanie przejeść takiej ilości. Dlatego w tym roku spróbowałam je zachować, aby móc cieszyć się ich smakiem w zimie. Biorąc również pod uwagę rosnące ceny żywności warto teraz zachowywać smaki lata, aby móc z nich korzystać bez konieczności ponoszenia kosztów.
Dzisiejszy przepis to kompromis kilku przepisów, na które się natknęłam w internecie. Większość z nich była dla mnie za ostra, ze względu na dużą ilość octu ale i za słodka ze względu na ilość cukru. Przepis, który przekazuję Wam do użytku to mam nadzieję idealna opcja dla wszystkich tych, którzy lubią zachowywać smaki lata na dłużej, ale także dla tych, którzy mają plan oszczędzania na przyszłe miesiące.
Pomidorki koktajlowe z włoskim akcentem
Uwielbiam w okresie zimowym przygotowywać barszcz czerwony. Nie zawsze mam czas, aby przygotować swój zakwas więc często używam tych buraczków oraz ich marynaty, aby wzbogacić smak barszczu.
Takie buraczki można też wykorzystać do przygotowania sałatki do obiadu. Przepis na sałatkę pojawi się tutaj już niedługo :)
Marynowane buraczki do barszczu
Bardzo lubię szybkie dania, szczególnie takie, które nie wymagają wielu składników, a mimo tego są pełnowartościowym posiłkiem. W związku z tym, że staram się przestawić na jedzenie z niższym indeksem glikemicznym, starannie dobieram składniki do moich posiłków. Dobrym przykładem są pomidory w puszce - niestety wielu producentów do puszki z pomidorami wrzuca cukier, niestety takie produkty od razu odrzucam. Zawsze zwracam uwagę na to czy w puszce z kukurydzą, z pomidorami czy nawet w passacie znajduje się cukier. Całe szczęscie wielu producentów już oferuje nam takie produkty, które śmiało możemy wrzucać do koszyka.
Poniższe danie, które przygotowywałam jest z wykorzystaniem pomidorów z puszki oczywiście bez zawartości cukru, ale teraz w okresie kiedy jest sezon na pomidory, możemy śmiało korzystać ze świeżych - pamiętając oczywiście o ich sparzeniu i obraniu przed pokrojeniem.
Makaron pełnoziarnisty z tuńczykiem
Do przygotowywania przetworów zawsze miałam bardzo sceptyczne podejście, bo po co, nie ma sensu, nie chce mi się... Z reguły wyglądało to tak, że było odgórne polecenie - Mama zaplanowała, więc trzeba zrobić. Teraz z chęcią przygotowuję je sama i zdecydowanie uważam, że warto zachowywać takie smaki letnio-jesienne w naszych spiżarniach.
Osobiście sama nie przepadam za ostrymi smakami przetworów z octem, więc wszystkie przetwory, które są bez octu to dla mnie zbawienie.
Dzisiaj mam dla Was przepis na czerwoną kapustę do zimowych obiadów, która właśnie jest bez octu!
Przygotowując się do napisania tego postu bardzo pozytywnie się zaskoczyłam ponieważ jak się okazuje czerwona kapusta ma wiele właściwości, ważnych dla mnie podczas wyboru warzyw, które spożywam np. niski indeks glikemiczny, ponieważ jak już pewnie wiecie staram się panować nad moją glukozą we krwi. Dodatkowo czerwona kapusta jest źródłem witamin A, C oraz witamin z grupy B. Barwniki zawarte w tym bardzo niedocenianym warzywie mjają działanie przeciwutleniające, przeciwzapalne, przeciwmiażdżycowe, przeciwnowotworowe. A co najważniejsze? JEST NISKOKALORYCZNA :) Dlatego zdecydowanie polecam ten przepis! Ta sałatka jest pyszna!
Moja historia z "Hindusem" zaczęła się od czwartkowej tradycji chodzenia na Indyjskie jedzenie do Food Trucka u mnie pod pracą (czwartkowe obiady niczym u Poniatowskiego). Początkowo nie była to moja bajka, to za słone, to za ostre, to za kwaśne i tak dalej... Pomarudzić zawsze można. Z czasem kiedy już trafiłam na odpowiedni dla mnie sos, z niecierpliwością czekałam na każdy czwartek. Od początku pandemii, a właściwie od lutego 2020 pracuję zdalnie, dlatego nasze obiady czwartkowe, niestety zostały ograniczone. Pewnego pięknego dnia (brzmi to prawie jak bajka) widząc na półce w sklepie przyprawę garam masala, stwierdziłam, że przecież mogę zrobić to sama. Mogę doprawić tak jak ja chcę, według tego jak lubię. I tak właśnie powstała moja wersja Tikka Masala. Zobaczcie sami i oceńcie :)
Tikka Masala by Ann
Bardzo lubię przygotowywać przekąski na przyjęcia ze znajomymi. Sprawia mi to zawsze przyjemność kiedy moim znajomym smakuje to co przygotowałam. Tej przekąski jeszcze nie przygotowywałam dla nich, ale myślę, że wszsystko jeszcze przed nami ponieważ to bardzo szybkie, ale smaczne rozwiązanie.
Co do parówek... temat rzeka, ale obecnie wcale nie jest trudne znalezienie parówek z dobrym składem. Jednym z takich wyborów mogą być parówki Pikok Pure parówki z szynki (Lidl). Kolejne, z dobrym składem to parówki Tarczyński 100% z szynki (Biedronka) oraz parówki Good Valley (Lidl).
Wiele razy słyszałam, że w parówkach zmielone jest wszystko, więc jeżeli już mam ogromną ochotę na parówki, to wybieram właśnie te z dobrym składem. W przypadku poniższego przepisu, bez problemu można parówki zastąpić ulubioną kiełbasą domową lub kabanosami.
Parówki w cieście francuskim z sarepską
Składniki
Ilość składników dopasowujemy do ilości przekąsek, które potrzebujemy.
Przygotowanie
Wycinamy taki kawałek ciasta francuskiego jakiej długości chcemy mieć przekąskę. Ja przekroiłam parówkę na połowę i ucięłam jeden pasek szerokości ok. 10 cm ciasta francuskiego, przekroiłam go na pół i to wystarczyło mi na dwie połówki parówki.
Smarujemy ciasto francuskie połową łyżeczki musztardy sarepskiej. Na to kładziemy parówkę na środku, równolegle do krótszej krawędzi ciasta francuskiego i zawijamy. Sposób zawinięcia zależy od Was. Ja złożyłam ciasto na pół i na wspólnym boku odcisnęłam widelec, żeby ciasto się dobrze połączyło.
Gotowe zawijaki smarujemy rozmieszanym jajkiem, posypujemy sezamem.
Tak przygotowane zawijaki wsadzamy do rozgrzanego na 190 piekarnika na 25 minut.
Możemy podawać z ketchupem. Ja jak zwykle polecam ketchup z cukinii, który okazał się hitem u nas w domu.
Smacznego!
Ann.
Polędwiczki wieprzowe chyba najczęściej pojawiają się u mnie kiedy spodziewam się gości. Poniższy przepis powstał w sumie bez jakichś specjalnych okoliczności, chciałam zrobić coś dość łatwego i w miarę szybkiego do przygotowania. Jedynym problemem było właściwie obranie i pokrojenie cebuli.
Nie wiem czy już Wam pokazywałam sposób na to, aby nie płakać przy działaniach z cebulą. Próbowałam już wielu sposobów - gogle narciarskie, krojenie cebuli na zewnątrz, zatykanie nosa spinaczem, hitem było krojenie cebuli z zakrytymi oczami. Najlepszym sposobem okazało się obranie cebuli i włożenie jej na 10-15 min do zamrażarki - rewelka (przynajmniej u mnie się sprawdziło). Jakie inne sposoby? Właśnie znalazłam HIT HITÓW czyli okulary do krojenia cebuli - myślę, że to tańsza opcja gogli narciarskich - nie próbowałam jeszcze tego sposobu, ale wydaje mi się, że mam pomysł kogo obdarować tym produktem :)
Kolejny sposób to siekacz do cebuli, ale w przypadku tego przyrządu polecam nie wyżywać się na nim - ja pociągnęłam sznurek tak, że już nie wrócił na swoje miejsce. Jednak uważam, że gdyby nie mój nadmiar siły to można śmiało w to inwestować. Są też bardziej zaawansowane sprzęty jak na przykład rozdrabniacz marki Bosch, nad którym sama osobiście się zastanawiam. Jeżeli zdecyduję się na zakup to podzielę, się z Wami później moimi wrażeniami. Wadą tego typu sprzętów jest jednak to, że nie jesteśmy w stanie pokroić np. cebuli w piórka za pomocą takiego urządzenia, ale z kostką i gładką masą poradzi sobie na pewno! :) Jakie jeszcze sposoby z radzieniem sobie z cebulą polecacie?
A tymczasem zapraszam Was na mój przepis:
Polędwiczki w sosie cebulowym
Dzisiaj pierwszy dzień wiosny, czyli trzeba jakoś godnie tę wiosnę przywitać. Ja ją dzisiaj przywitałam pysznymi wiosennymi kanapkami chociaż za oknem śnieg. Jak zauważycie poniżej w przepisie i oczywiście na zdjęciu, pojawiły się kiełki rzodkiewki. Kiełki te można śmiało kupić w zwykłych dyskontach, ale również można sobie samemu przygotować. Do tego przyda Wam się kiełkownica - i tu mamy różne rodzaje (wielopoziomowa - od 1 do 3 poziomów lub zwykła jednopoziomowa). Zaletą tej wielopoziomowej jest to, że możemy za jednym razem uprawiać 3 różne rodzaje kiełków.
A co konkretnie dają nam kiełki rzodkiewki? Zawierają masę mikroelementów, witamin, substancji odżywczych. "Kwas mistyrynowy, który równoważy dobry i zły cholesterol, kwas palmitynowy w mniejszych ilościach pomaga wchłaniać witaminę A i kwas stearynowy mający za zadanie obniżyć cholesterol. Kiełki rzodkiewki to także bogactwo witaminy C, a także witaminy z grupy B." https://www.medonet.pl/zdrowie,kielki-rzodkiewki---wlasciwosci-zdrowotne--przeciwwskazania,artykul,1732568.html
Wiosenne kanapki z pastą jajeczną
Zbliża się wiosna, dlatego trzeba zrobić czyszczenie. Mrożenie botwinki to obowiązkowa pozycja w zadaniach wiosenno-letnich. Dzięki temu w zimie kiedy tylko najdzie mnie ochota mogę mieć mój ulubiony barszcz.
Zimowo - wiosenny barszcz z botwinki
Szybkie obiady to ostatnio mój konik! Po co się przemęczać skoro można szybko zrobić coś pysznego. Dzisiaj w mojej lodówce znalazłam kaszę gryczaną z wczoraj, szpinak, otwarty ser feta, a i kupione przez męża pomidory suszone (dwa słoiki - bo źle zrozumiał moją listę zakupów). I z tego udało się stworzyć pyszne danie.
Kasza gryczana z suszonymi pomidorami i szpinakiem
Witajcie,
Rybka to obowiązkowa pozycja w menu w tygodniu. My, Polacy jemy zdecyowanie za mało ryb, u mnie w domu staram się to powoli powoli zmienić. Czy mi się to udaje ? Słabo, ale na pewno udała mi się dorada:)
Zobaczcie sami!
Znakomita dorada z pomidorami
Witajcie,
Jeżeli szukacie pomysłu na szybki obiad to zdecydowanie polecam ten przepis.
Bazylia ma też super właściwości zdrowotne, więc zachęcam tym bardziej do sprawdzenia tego cuda :)
Makaron pełnoziarnisty z kurczakiem i pesto bazyliowym
Jak już pewnie zauważyliście, uwielbiam różne substytuty placków ziemniaczanych, moje ulubione cukini, z brokuła też są świetne. Tym razem chciałabym Wam pokazać placki ze startej marchewki!
Pamiętam, że jako dzieciak objadałam siKulki Rafaello z kaszy manny
Pyszne orzeszki z pysznie orzechową masą
